Uderz kobietę, dobrze!

Konfliktów w związkach nie da się rozwiązać przy użyciu siły fizycznej. Podnosząc rękę na słabszych, człowiek się poniża. Wszystko będzie dobrze, ale kobiety zaczęły narzekać i wykraczać poza granice przyzwoitości.

Na początku XXI wieku społeczeństwo w końcu zrozumiało, że bicie kobiet jest złe. Po pierwsze, jest to niemoralne, bo nawet słaby mężczyzna jest fizycznie silniejszy od swojej żony. Podnosząc rękę na słabszych, człowiek się poniża. Po drugie, nie da się rozwiązywać konfliktów siłą fizyczną. Poza skargami, bez konsensusu.

Wszystko byłoby dobrze w stworzonym paradygmacie humanizmu, ale kobiety zaczęły walczyć.

Niedawno ujawniono, że żona Billa Clintona biła swojego męża. Chwileczkę, ówczesny prezydent kraju. Goniła go po Białym Domu, rzucała rarytasy w plecy, a kiedy złapała, rozpaczliwie drapała. Nieszczęsny Bill został zmuszony do okłamania dziennikarzy, że skaleczył się podczas golenia.

Żony, które przestały wchodzić w dupę, całkowicie bezczelne. Okazało się, że tylko strach przed przemocą fizyczną powstrzymywał kurczaki przed kłótniami, praniem mózgu, napadami złości i niemoralnym zachowaniem.

Jeśli wcześniej mąż zmarszczył brwi podczas bójki, a żona zamknęła się, wiedząc, że zaraz przekroczy linię i zostanie skopana w tyłek, teraz nie ma odstraszania. Nie możesz pokonać kobiet, bo nie możesz, co oznacza, że ​​możesz bez strachu wypuścić lisicę z gargulcem. A jeśli mąż-przeciwnik nie zrozumie słów, żona chwyci pazury w twarz.

Z zewnątrz sytuacja wygląda dziwnie i nienaturalnie. Silniejszy osobnik znosi, gdy jest na niego wydzierany, bity, poniżany. Słaby może zrobić wszystko, ale silni nie mogą nawet odpowiedzieć.

To jest błędne. Natura nie chciała nas w ten sposób. To jak z homoseksualizmem lub nawet gorzej.

Kobiety nie mają hamulców wewnętrznych, więc muszą mieć hamulce zewnętrzne. Jeśli chcesz zrujnować związek, pozwól kobiecie zrobić wszystko. Pragnienia głupich kurczaków z pewnością doprowadzą do rozpadu rodziny.

Bicie kobiet jest oczywiście zabronione. Nie może tak być. Ale zdarzają się sytuacje, w których fizyczny wpływ jest dopuszczalny, aby uratować małżeństwo.

1. Jeśli żona flirtuje z inną, mąż powinien ją bić. Czy robisz na kogoś oczy? Dostań lanie. Czując ból, kobieta od razu zrozumie, że jej mężczyzna – wow! Silny fizycznie, niezawodny i nie ma sensu szukać innego.

2. Jeśli żona zaniedbuje dzieci. Na przykład zgubiłem je w supermarkecie. Takie lekceważenie potomstwa sugeruje, że go nie docenia. Jaką wartość ewolucyjną mają dzieci z mięczaka? Mąż musi udowodnić, że nie jest palantem, a fizycznie, bo słowa niczego tu nie osiągną.

3. Jeśli żona jest histeryczna, skandaliczna, to oczywiście nie da się jej pokonać. To leży w naszej naturze, mamy do tego prawo. Płaczami, krzykami i łzami staramy się przekazać wam nasze myśli, ponieważ wy, ludzie, jesteście bezdusznymi i niewrażliwymi zwierzętami, do których nie można dotrzeć. Ale jeśli w trakcie kłótni żona zacznie walczyć, mąż musi jej odpowiedzieć. Oczywiście współmiernie z siłą, nie wyrządzając wiele szkody, aby pokazać, kto w końcu jest głową rodziny.

Naturalnie, fizyczny wpływ nie powinien być wykonywany w celu wyrzucenia negatywnych emocji. To nie walka uliczna, ale sposób na uratowanie rodziny. Mężczyzna musi chronić wierność małżeńską żony, chronić swoje dzieci i nie pozwalać jej deptać jej godności.

Jest rzeczą oczywistą, że można wychłostać tylko żonę, ale nie konkubent lub dziewczynę. Jeśli mężczyzna nie jest usatysfakcjonowany zachowaniem kobiety, z którą nie ma oficjalnego związku, powinien po prostu odejść, bo fizyczny wpływ potrzebny jest tylko do zachowania rodziny i zdrowej atmosfery w niej.

Zgadzasz się?

Autor: Lena Miro