Jak komunikować się więcej z ludźmi

Budowanie i utrzymywanie jakichkolwiek relacji z ludźmi to inwestycja długoterminowa. Jak komunikować się z innymi, bądź dobrym przyjacielem. Prawa miłości i prawa życia.

Nie ma szybkich rozwiązań. Pozwolę sobie wymienić sześć głównych depozytów, które dodają się do Twojego emocjonalnego konta bankowego.

Zrozumienie osoby

Dążenie do zrozumienia innej osoby jest prawdopodobnie jednym z najważniejszych wkładów, jaki możesz wnieść i jest kluczem do wszystkich innych wkładów. Po prostu nie będziesz wiedział, czym konkretnie jest wkład dla danej osoby, dopóki tego nie zrozumiesz. To, co sam postrzegasz jako wkład — wspólne spacery i omawianie różnych spraw, chodzenie do lodziarni, praca nad wspólnym projektem — nie może być traktowane jako wkład innej osoby. Można to nawet uznać za wypłatę z Konta, jeśli nie wpływa to na głębokie zainteresowania i potrzeby osoby.

To, co jest misją życiową dla jednej osoby, dla innej może zupełnie nic nie znaczyć. Jeśli chcesz wnieść swój wkład, musisz upewnić się, że to, co jest ważne dla drugiej osoby, jest tak samo ważne dla Ciebie, jak ta osoba jest ważna dla Ciebie. Twoje sześcioletnie dziecko może przyjść do Ciebie z jakąś bzdurą, z jego punktu widzenia bardzo ważną, właśnie wtedy, gdy jesteś zajęty pracą, która ma dla Ciebie ogromne znaczenie. Będziesz musiał użyć Nawyku 2, aby zrozumieć i przeorientować się na wartości drugiej osoby, a Nawyku 3, aby podporządkować swój plan priorytetom tej osoby. Uznając wartość tego, co druga osoba ma ci do powiedzenia, demonstrujesz, że to rozumiesz, a tym samym wnosisz znaczący wkład.

Syn mojego przyjaciela pasjonował się baseballem. Sam przyjaciel nie był zainteresowany tą grą. Ale pewnego lata zabrał syna na swego rodzaju tournée, podczas którego uczestniczyli w jednym meczu z udziałem każdej z najlepszych drużyn ligi. Cała podróż trwała półtora miesiąca i nie była tania, ale stała się potężną podstawą do wzmocnienia ich związku. Po powrocie mój przyjaciel został zapytany:

- Czy naprawdę tak bardzo lubisz baseball? „Nie”, odpowiedział, „ale tak bardzo kocham mojego syna.

Inny mój przyjaciel, profesor college'u, miał okropny związek ze swoim nastoletnim synem. Całe życie tego człowieka było związane ze światem akademickim i wierzył, że jego syn marnuje czas na pracę z rękami, zamiast rozwijać swój intelekt. W rezultacie kolega dosłownie sterroryzował chłopca, a w chwilach wyrzutów sumienia próbował złożyć depozyty, które nie działały. Przyjazne gesty ojca przerodziły się w ogromne wycofania z Konta, gdyż chłopiec postrzegał je jako nową formę dystansu, porównania i potępienia. Związek się pogarszał i gorzej, a to złamało serce mojego ojca.

Kiedyś podzieliłem się z tym przyjacielem zasadą, że to, co jest ważne dla drugiej osoby, powinno być tak samo ważne dla Ciebie, jak ta osoba jest ważna dla Ciebie. Wziął to z całego serca. Zaprosił syna do zbudowania miniaturowego Muru Chińskiego wokół ich domu. Projekt uchwycił ich obu i wymagał sporego wysiłku. Nad jego wdrożeniem pracowali ramię w ramię przez półtora roku.

Dzięki temu doświadczeniu jedności syn pokonał trudny okres swojego życia i zapragnął zaangażować się w swój rozwój intelektualny. Ale prawdziwym osiągnięciem było to, jak zmieniła się relacja ojciec-syn. Zamiast bolesnego punktu, stały się dla obojga źródłem radości i siły.

Mamy tendencję do oceniania pragnień i potrzeb innych ludzi na podstawie naszych własnych doświadczeń życiowych. Projektujemy nasze intencje na zachowanie innych. Definiujemy, co stanowi inwestycję, w oparciu o nasze własne potrzeby i pragnienia, które obecnie posiadamy lub mieliśmy w tym samym wieku lub etapie życia. Jeśli inni ludzie nie postrzegają naszych wysiłków jako wkładu, mamy tendencję do odczuwania, że ​​nasze dobre intencje są zaniedbywane i przestajemy próbować.

Złota Reguła mówi: „Czyń innym tak, jak chciałbyś, aby tobie uczyniono”. Chociaż wydaje się, że znaczenie tych słów leży na powierzchni – robić tak, jak chcesz, aby inni robili – nadal uważam, że zawierają one głębsze znaczenie: musisz rozumieć drugą osobę tak, jak sam chciałbyś być rozumiany., a następnie postępować zgodnie z tym rozumieniem. Jak zauważył jeden z rodziców, który odniósł wielki sukces w wychowywaniu dzieci: „Traktuj je tak samo: daj każdemu indywidualne podejście!”

Dbałość o szczegóły

Drobne oznaki uwagi i życzliwości, troskliwej postawy znacznie przyczyniają się do zwiększenia Twojego Emocjonalnego Konta Bankowego. I odwrotnie, nawet drobne akty nieuprzejmości, złej woli i braku szacunku mogą przerodzić się w znaczącą wypłatę z Konta. W związkach między ludźmi małe rzeczy nie są małymi rzeczami.

Kilka lat temu moi dwaj synowie i ja spędziliśmy razem wieczór. Była to zaplanowana wycieczka: gimnastyka w plenerze, mecze zapaśnicze, hot dogi, lemoniada i film – cały pakiet.

Podczas seansu filmowego Sean, wówczas czterolatek, zasnął na swoim krześle. Jego starszy brat, sześcioletni Steven, nie spał i razem oglądaliśmy film do końca. Potem podniosłem Seana na ręce, zaniosłem go do samochodu i położyłem na tylnym siedzeniu. Tego wieczoru było bardzo zimno, więc zdjęłam płaszcz i starannie przykryłam dziecko.

Kiedy wróciliśmy do domu, szybko zaniosłem Seana do domu i położyłem go do łóżka. Tymczasem Stefan włożył piżamę i umywszy zęby leżał już w łóżku. Położyłem się obok niego, aby omówić wrażenia z wieczoru.

- Podobało ci się, Stephen?

„Podobało mi się” – odpowiedział. - Dobrze się bawiłeś? - Tak. — Co Ci się najbardziej podobało? - Nie wiem. Prawdopodobnie trampolina. - Tak, było super - salto, robienie przeróżnych rzeczy w powietrzu! Prawda?

Nie otrzymawszy odpowiedzi, nagle zdałem sobie sprawę, że tylko ja podtrzymałem rozmowę. Zastanawiałem się, dlaczego Stephen był tak lakoniczny. Zazwyczaj żywo reagował na wszelkiego rodzaju ciekawe rzeczy. Byłem trochę rozczarowany. Coś tu jest nie tak: w drodze powrotnej był zbyt cichy i zbyt chętnie poszedł spać.

Nagle Stefan odwrócił się do ściany. Byłem bardzo zaskoczony i podnosząc się, spojrzałem mu w oczy. Były pełne łez.

- Co to jest, kochanie? Co się stało?

Syn zwrócił się do mnie i poczułem, że jest nieco zakłopotany swoimi łzami, drżącymi wargami i brodą. - Powiedz mi tato, gdybym był zimny, czy przykryłbyś mnie też swoim płaszczem?

Ze wszystkich wydarzeń tego wieczoru najważniejszy był dla niego ten mały znak ludzkiej dobroci, naturalny i spontaniczny wyraz miłości do młodszego brata.

Jakaż wspaniała lekcja dla mnie osobiście to wydarzenie było i pozostaje do dziś! Ludzie w duszy są bardzo wrażliwi, bardzo wrażliwi. Nie sądzę, żeby to odchodziło z wiekiem lub doświadczeniem. Nawet pod najbardziej surową i szorstką skorupą czają się czułe uczucia i wrażliwe serce.

Wypełnianie zobowiązań

Wypełnianie zobowiązań lub obietnic jest bardzo ważnym wkładem do Emocjonalnego Konta Bankowego. I odwrotnie, złamanie obietnicy jest najbardziej szkodliwą wypłatą z emocjonalnego konta bankowego. Rzeczywiście, nic nie spowoduje tak namacalnych szkód na Twoim Koncie, jak niezrealizowana obietnica, która dla kogoś była bardzo ważna. Następnym razem nie uwierzymy w twoje obietnice. Ludzie zwykle opierają swoje nadzieje na składanych im obietnicach, zwłaszcza jeśli dotyczą ważnych kwestii.

Jako ojciec postawiłem sobie za cel nigdy nie składać obietnic, których nie mogę dotrzymać. Dlatego staram się składać obietnice bardzo ostrożnie i oszczędnie, po rozważeniu wszystkich możliwych okoliczności, które mogą nagle przeszkodzić mi w ich spełnieniu.

Zdarza się, że mimo usilnych starań nieprzewidziana okoliczność stwarza sytuację, w której dotrzymanie danej obietnicy jest nierozsądne lub niemożliwe. Ale nie mogę tego zaniedbać i albo nadal go wypełniam, albo szczerze opowiadam o obecnej sytuacji osobie, której złożyłem obietnicę, z prośbą o zwolnienie mnie z jej spełnienia.

Jestem pewien, że jeśli wyćwiczysz się w dotrzymywaniu składanych obietnic, zbudujesz mosty zaufania ponad przepaściami nieporozumień w swojej relacji z dzieckiem. A potem, jeśli Twoje dziecko chce zrobić coś, czego z Twojego punktu widzenia nie warto robić, bo z wysokości swojego doświadczenia życiowego przewidujesz konsekwencje, o których nie wie, możesz mu po prostu powiedzieć.

- Synu, jeśli zrobisz to w ten sposób, obiecuję ci, że wynik będzie taki. A jeśli dziecko jest przyzwyczajone do wiary w twoje słowa, posłucha twojej rady.

Wyjaśnianie oczekiwań

Wyobraź sobie, co się stanie, jeśli ty i twój szef macie różne poglądy na to, czyją rolą jest napisanie opisu stanowiska.

- Kiedy mogę otrzymać opis stanowiska? ty pytasz. „Oczekuję, że przyjdziesz do mnie z odpowiednimi propozycjami i wspólnie je omówimy” – odpowiada szef. „Ale myślałem, że to do ciebie należy określenie mojej pracy. - Nic takiego! Nie pamiętasz? Od samego początku ostrzegałem Cię: to, jak wykonasz pracę, zależy wyłącznie od Ciebie!

- Myślałem, że chodziło Ci o to, że jakość mojej pracy zależy ode mnie. Ale nawet nie wiem, na czym dokładnie polega moja praca!

Niejasne oczekiwania dotyczące celów również obniżają jakość komunikacji i podważają zaufanie.

- Zrobiłem wszystko dokładnie tak, jak powiedziałeś, a oto mój raport. Nie potrzebuję twojego raportu. Twoim celem było rozwiązanie tego problemu, a nie jego analiza i raportowanie.

- Wydawało mi się, że celem było znalezienie takiego podejścia do rozwiązania problemu, aby dalsza praca mogła zostać zlecona wykonawcom.

Każdy z nas musiał wielokrotnie uczestniczyć w takich rozmowach.

— Tak powiedziałeś… — Nic takiego! Powiedziałem…

— O czym ty mówisz! Wcale nie powiedziałeś, że ja... - Nie, powiedziałem! Wyraźnie powiedziałem... - Nawet nie wspomniałeś... - Jak! Taka była nasza umowa...

Przyczyną prawie wszystkich trudności, jakie pojawiają się w związku, jest niespójność lub niepewność oczekiwań w związku z rolami i celami. Niezależnie od tego, czy decydujemy, kto jest za co odpowiedzialny w pracy, prosimy córkę o posprzątanie pokoju, czy debatujemy, kto karmi ryby i wyrzuca śmieci, możemy być pewni, że niejasne oczekiwania doprowadzą do nieporozumień, frustracji i utraty zaufania.

Oczekiwania są często ukryte. Ludzie mogą ich nie formułować, mogą nie wyrażać ich otwarcie, a mimo to kierować się nimi w pewnych sytuacjach. Powiedzmy, że w małżeństwie zarówno mężczyzna, jak i kobieta mają ukryte oczekiwania co do ról. Choć te oczekiwania nie zostały omówione, a czasem nawet nie zrealizowane, ich spełnienie stanowi ogromny wkład w relację, a ich niespełnienie prowadzi do wypłaty z Konta.

Dlatego tak ważne jest, aby wchodząc w nową sytuację upewnić się, że wszystkie oczekiwania zostały ujawnione. Faktem jest, że ludzie oceniają się nawzajem na podstawie swoich oczekiwań. Gdy tylko poczują, że zostali oszukani w swoich głównych oczekiwaniach, rezerwa zaufania zmniejszy się. W rezultacie sami tworzymy wiele negatywnych sytuacji, wychodząc z założenia, że ​​nasze oczekiwania są oczywiste, a inni ludzie je rozumieją i dzielą się nimi.

Odkrywanie i wyjaśnianie istniejących oczekiwań od samego początku jest dobrą inwestycją w związek. Będzie to wymagało na pierwszym etapie trochę czasu i wysiłku, ale później ta inwestycja przyniesie znaczne oszczędności w obu. Jeśli oczekiwania nie są jasne i nie są wspólne, wtedy włączają się emocje, a zwykłe nieporozumienie przeradza się w poważne i prowadzi do starcia charakterów i rozpadu relacji.

Czasami potrzeba dużo odwagi, aby sprecyzować oczekiwania. Łatwiej jest zachowywać się tak, jakby nie było różnic i mieć nadzieję, że sprawy same się ułożą, niż zmierzyć się z prawdą i wspólnie wypracować spójny zestaw oczekiwań.

Przejawy osobistej uczciwości

Integralność osoby buduje zaufanie i jest podstawą wielu innych depozytów na Emocjonalnym Koncie Bankowym.

Brak uczciwości może zniweczyć praktycznie wszelkie wysiłki zmierzające do utworzenia wysokiego rachunku powierniczego. Jeśli jesteś z natury dwulicowy, możesz starać się zrozumieć drugą osobę, zwracać uwagę na szczegóły, dotrzymywać obietnic, wyjaśniać i uzasadniać oczekiwania - ale nie będziesz w stanie zgromadzić pożądanej rezerwy zaufania.

Uczciwość obejmuje uczciwość, ale wykracza poza to. Być szczerym to mówić prawdę, upewnić się, że nasze słowa odpowiadają rzeczywistości. Być całością to dopasować rzeczywistość do naszych słów, to znaczy dotrzymywać obietnic i spełniać oczekiwania. Wymaga to całości charakteru i jedności - głównie z samym sobą, ale także z rzeczywistością życia.

Jednym z najważniejszych przejawów pełni jest lojalność wobec nieobecnych. Chroniąc tych, którzy są nieobecni, zyskujesz zaufanie obecnych.

Przypuśćmy, że rozmawiamy sami i oboje krytykujemy naszego przywódcę w sposób, którego nie odważylibyśmy się zrobić w jego obecności. Co się stanie, jeśli się nie zgadzamy? Wiesz doskonale, że z kimś omówię twoje niedociągnięcia. Dokładnie to zrobiliśmy za plecami naszego lidera. Znasz moją naturę. Mówię miłe rzeczy prosto w twarz, ale za plecami oczerniam. Widziałeś, jak mogę to zrobić.

To jest istota obłudy. Czy to tworzy rezerwę zaufania na moim Koncie u Ciebie?

Teraz wyobraź sobie, że zaczynasz krytykować naszego szefa, a ja, stwierdziwszy, że zgadzam się z treścią niektórych twoich argumentów, proponuję iść prosto do niego i powiedzieć mu, co naszym zdaniem musi być zrobione zgodnie z -innymi, aby poprawić sytuację. Jakiej reakcji możesz teraz oczekiwać ode mnie, jeśli ktoś skrytykuje cię za twoimi plecami w mojej obecności?

Inny przykład. Przypuśćmy, że starając się nawiązać z tobą przyjazne stosunki, powiem ci coś, co ktoś inny powiedział mi w tajemnicy.

- Nie powinienem ci tego mówić, - mówię ci, - ale skoro jesteś moim przyjacielem...

Czy ta zdrada interesów innej osoby może przyczynić się do rozwoju twojego Zaufaj mi? Nie zastanowisz się nad losem informacji, którą sam podzieliłeś się ze mną w tajemnicy? Może ona też stała się własnością innych ludzi?

Może być namaszczony, że poprzez takie zachowanie przyczyniasz się do Konta swojej relacji z osobą, która jest blisko Ciebie. Ale w rzeczywistości jest to wypłata z Konta, ponieważ swoimi działaniami wykazujesz brak integralności osoby. Możesz uzyskać tymczasową satysfakcję jako złote jajka z dyskredytowania kogoś lub udzielania informacji, które nie są przeznaczone dla wszystkich, ale robiąc to, udławisz się, podkopiesz relacje, które mogą przynieść Ci wiele radości w przyszłości.

Całość we współzależnej rzeczywistości oznacza, że ​​kierujecie się tym samym systemem zasad w stosunku do wszystkich. Jeśli postąpisz w ten sposób, ludzie zaczną Ci ufać. Na początku mogą nie lubić otwartej konfrontacji, jaką czasami generuje taka uczciwość. Wstawanie wymaga dużo odwagi, a wielu wybiera linię najmniejszego oporu – poniżanie, krytykowanie, ujawnianie tajemnic innych ludzi lub plotkowanie o kimś za ich plecami. Ale z czasem, jeśli będziesz szczery, otwarty i miły dla ludzi, zaczną Ci ufać. Dbasz o ludzi wystarczająco, by mieć prawo do konfrontacji. Mówią, że jeśli ci się ufają, to nawet więcej, niż jeśli jesteś kochany. A na dłuższą metę jestem przekonany, że jeśli ci się zaufa, to będziesz kochany.

Kiedy mój syn Joshua był bardzo młody, ciągle zadawał mi to samo wstrząsające duszą pytanie. Był tak wrażliwy, tak otwarty, nasz związek był tak dobry i szczery, że ilekroć przesadnie reagowałem na czyjeś zachowanie, okazywałem zniecierpliwienie lub złą wolę, musiał po prostu spojrzeć mi w oczy i zapytać: „Tato, kochasz mnie? " Jeśli wobec kogoś postępuję niegodnie, pomyślał, to czy nie może się zdarzyć, że będę również wobec niego działał?

Jako wychowawca, a także jako rodzic doszedłem do wniosku, że kluczem do serc dziewięćdziesięciu dziewięciu osób jest nasz stosunek do setnego – tego, który sprawdza naszą cierpliwość i psuje nastrój dla wielu. To miłość i wydatek energii dla tego jednego ucznia lub tego jednego dziecka odzwierciedla miłość do innych. To, co czujesz w stosunku do jednego, pokazuje, co czujesz w stosunku do pozostałych dziewięćdziesięciu dziewięciu, ponieważ ostatecznie każdy z nich jest jednym.

Uczciwość oznacza między innymi odrzucenie związków przepełnionych oszustwem, wiarołomstwem lub poniżaniem godności ludzkiej Według jednej z definicji „kłamstwem jest wszelka forma komunikacji z zamiarem oszukania”. jeśli mamy całe osobowości, oszustwo nie może być naszą intencją.

Szczerze przepraszam po wypłacie

Jeśli dokonaliśmy wypłaty z emocjonalnego konta bankowego, musimy przeprosić i zrobić to szczerze. Wielkie zasługi mają szczere wyznania: — Myliłem się. - Postąpiłem niegrzecznie

- Okazałem Ci brak szacunku - Obraziłem Cię i bardzo przepraszam - Wprawiłem Cię w zakłopotanie w obecności Twoich znajomych. Nie powinienem był tego mówić. Proszę wybacz mi.

Prosić o przebaczenie z serca, a nie tylko z litości, wymaga wielkiej siły charakteru. Prawdziwe przeprosiny wymagają samokontroli i głębokiego poczucia wewnętrznego bezpieczeństwa opartego na fundamentalnych zasadach i wartościach.

Osoby o słabym poczuciu wewnętrznego bezpieczeństwa nie mogą szczerze przepraszać, co czyni ich zbyt bezbronnymi. Czują, że wykazują słabość i boją się, że inni to wykorzystają i zyskają przewagę. Ich bezpieczeństwo zależy od opinii innych osób. Martwią się tym, co inni mogą o nich pomyśleć, a ponadto potrzebują aprobaty dla swoich działań. Usprawiedliwiają swoje błędy błędami innych, a jeśli przepraszają, to nieszczerze.

"Jeśli już zdecydowałeś się pokłonić, pokłoń się niżej!" - mówi mądrość Wschodu. "Zapłać wszystko do ostatniej monety!" - mówi moralność chrześcijańska. Aby przeprosiny stały się wkładem, muszą być szczere I muszą być odbierane jako szczere.

Leo Roskin nauczał: „To słabi są okrutni. Łagodności należy oczekiwać tylko od silnych”

Pewnego popołudnia siedziałem w domu w swoim gabinecie i pisałem w szczególności na temat cierpliwości. A po korytarzu w tym czasie chłopcy biegali tam iz powrotem z hałasem, słychać było głośne odgłosy uderzeń, a moja własna cierpliwość się kończyła.

Nagle mój syn David dobijał się do drzwi łazienki i krzyczał: „Wpuść mnie! Wpuść mnie! Wybiegłem z biura i zaatakowałem go gniewnym wykładem: - Nie rozumiesz, Davidzie, jak mi przeszkadzasz? Czy wiesz, jak trudno jest skupić się na pracy twórczej? Idź natychmiast do swojego pokoju i siedź tam, aż nauczysz się zachowywać prawidłowo!

Syn przygnębiony podszedł do siebie i zamknął za sobą drzwi.

Zwracając się do innych, stwierdziłem, że rzeczy nie były takie, jak sobie wyobrażałem. Okazuje się, że chłopaki grali w piłkę w naszym szerokim korytarzu, a jeden z nich złamał wargę łokciem. Chłopiec leżał na podłodze, az jego ust płynęła krew. Jak się okazało, David pobiegł do łazienki po mokry ręcznik. Ale w tym czasie jego siostra Maria brała prysznic i nie chciała otwierać drzwi. Gdy tylko zdałem sobie sprawę, że kompletnie źle zinterpretowałem całą sytuację i posunąłem się za daleko, natychmiast udałem się do Davida, by prosić o przebaczenie.

Zanim zdążyłem otworzyć drzwi, powiedział mi:

— Nie wybaczę ci! "Ale dlaczego kochanie? wykrzyknąłem. „Szczerze, nie wiedziałem, że próbujesz pomóc swojemu bratu. Dlaczego nie chcesz mi wybaczyć? „Ponieważ zrobiłeś to samo w zeszłym tygodniu!” odpowiedział. Miało to być rozumiane jako: „Tato, zużyłeś swoje konto powiernicze i żadne słowa nie mogą wydobyć cię z problemu, w który sam wpędziłeś się swoimi działaniami”.

* * *

Szczere przeprosiny to wkład. Wielokrotne przeprosiny postrzegane jako nieszczere spowodują wycofanie z Konta. A wszystko to znajduje odzwierciedlenie w naturze związku.

Co innego popełnić błąd, a co innego nie przyznać się do tego. Ludzie wybaczą błąd, bo pomyłki są zazwyczaj wynikiem błędnych osądów, wniosków. Ale ludziom trudno jest wybaczyć błędy, które pochodzą z serca, ze złych zamiarów, złych pobudek, z dumy, która powstrzymuje ich przed przyznaniem się do błędu.

Prawa miłości i prawa życia

Kiedy naszym wkładem jest miłość bezwarunkowa, kiedy żyjemy według podstawowych praw miłości, zachęcamy innych do życia według podstawowe prawa życia. Innymi słowy, jeśli naprawdę, bez żadnych warunków i ukrytych myśli, kochamy innych, pomagamy innym czuć się bezpieczni, spokojni, godni, wzmacniamy ich wiarę w siebie, w naszą indywidualność i integralność naszej osobowości. Tworzymy dogodne warunki do ich naturalnego rozwoju. Ułatwiamy im życie w zgodzie z podstawowymi prawami życia – współpracy, wkładu osobistego, samodyscypliny i uczciwości. Pomagamy im odkryć wszystko, co najlepsze i najlepsze, co mają, i zrealizować te cechy. Dajemy innym swobodę działania zgodnie ze swoimi wewnętrznymi przekonaniami, zamiast reagować na warunki lub ograniczenia, które stawiamy. Nie oznacza to, że zachęcamy do pobłażliwości lub łatwo ulegamy wpływom – jedno i drugie byłoby ogromnym odpisem z naszego Konta. Doradzamy, bronimy, wyznaczamy granice, ustalamy konsekwencje. A jednak kochamy bez względu na wszystko. Ale kiedy łamiemy podstawowe prawa miłości – kiedy czynimy ten dar obciążonym ukrytymi myślami i warunkami – wtedy zachęcamy innych do łamania podstawowych praw życia. Stawiamy innych w reaktywnej, obronnej pozycji, kiedy czują potrzebę udowodnienia: „Coś mam na myśli; Jestem od ciebie niezależny."

Nie są naprawdę niezależne. Są uzależnione od siebie, kolejna forma uzależnienia, która znajduje się na samym dole procesu Ciągłego Doskonalenia. Stają się reaktywne, ich wróg znajduje się w centrum ich żywotnych interesów. Dbają o ochronę swoich „praw” i podkreślanie swojej indywidualności, a nie proaktywne słuchanie i szanowanie własnych wewnętrznych przekonań.

Bunt wyrasta z serca, a nie z umysłu. Dlatego możliwe jest tylko jedno rozwiązanie: dokonywanie depozytów - ciągła bezwarunkowa miłość.